Dlaczego ta strona istnieje

Ciągle potrzebowałem danych o ratingu domen do własnych projektów i ciągle uderzałem w tę samą ścianę. Liczby, których chciałem, siedziały za abonamentami w cenach dla agencji, rozliczanymi co miesiąc i rozliczane za zapytanie. Przy kilku projektach, z których każdy potrzebował kilkuset tysięcy domen ocenionych raz w miesiącu, to nigdy się nie spinało.

Więc zbudowałem to, czego chciałem. Niezależną ocenę, liczoną na własnym indeksie odnośników, robioną od nowa co miesiąc i sprzedawaną tak, jak sam chciałem ją kupować: jedna stała opłata roczna za cały zbiór danych, w plikach, bez opłat za zapytanie i bez liczenia osób. Jeśli potrzebujesz dziesięciu tysięcy liczb, narzędzie na stronie głównej jest darmowe. Jeśli potrzebujesz wszystkich, możesz mieć wszystkie.

Do czego się przydaje

  • • Posortowanie dużej listy domen według tego, jak są ugruntowane, zanim ktokolwiek poświęci jej czas.
  • • Ocenianie hurtem kandydatów na odnośniki, ofert wpisów gościnnych albo wpisów katalogowych, zamiast po jednym.
  • • Przefiltrowanie list domen wygasłych i aukcyjnych do tych, którym warto się przyjrzeć bliżej.
  • • Dołożenie do CRM-u, oferty na giełdzie albo listy kontaktów informacji o tym, jak duża jest obecność każdej firmy w sieci.
  • • Śledzenie, jak grupa domen zmienia się miesiąc po miesiącu, zaczynając od starszych wydań, a nie od dzisiaj.
  • • Badania i modelowanie, gdy potrzebujesz pełnego, spójnego obrazu sieci, a nie tego, co pozwoli Ci wylosować API.
James Andrews

Kto to prowadzi

James Andrews

Od 2009 roku zakładam, rozwijam i sprzedaję firmy SaaS, w branży gier online, narzędzi marketingowych dla odzieży i Amazon FBA, a ostatnio w inwestowaniu w grunty. Kierowałem też zespołem inżynierskim w szybko rosnącej firmie z listy Inc. 500.

Mam licencjat z fizyki i magisterium z matematyki, certyfikat cyberbezpieczeństwa CASP+ oraz podyplomowy certyfikat z Data Science na Harvard Extension School.

Właścicielem i operatorem CheckDomainRating.com jest Two Phase, LLC, firma z Wyoming.

Jak zamierzam to prowadzić

  • Jedna cena, jawna. $125 miesięcznie za cały zbiór danych. Bez procedury ofertowej, bez cen za stanowisko, bez liczenia zapytań.
  • Miesięczne wydanie, co miesiąc. Każde obejmuje wszystkie domeny w indeksie, a nie próbkę, a archiwum pozostaje dostępne.
  • Pliki, nie tylko API. Dostajesz parquet, który wczytasz do tego, czego już używasz. API podaje twojemu zadaniu odnośnik do pobrania, a gdy potrzebujesz jednej liczby zamiast pliku, sprawdza pojedyncze oceny. Żadne z tych dwóch nie jest rozliczane za domenę.
  • Nic nie jest zapisywane o tym, co sprawdzasz. Ani wyszukiwarka ocen, ani rozszerzenie przeglądarki nie prowadzą historii domen, o które pytasz. Polityka jest tutaj.

Masz pytania albo chcesz czegoś, czego strona jeszcze nie robi? [email protected].